Galopem przez łąki i pastwiska. Koń w sztuce i kulturze
Informacje ogólne:
W piątek 24 października odbył się wernisaż wystawy "Galopem przez łąki i pastwiska. Koń w sztuce i kulturze". Na ekspozycji znalazły się między innymi obrazy, kopie obrazów, grafiki, fotografie, rzeźby, zabawki przedstawiające konie. Zaprezentowane eksponaty pochodzą z kilku instytucji: Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy, Muzeum Etnograficznego im. Marii Znamierowskiej-Prüfferowej w Toruniu, Muzeum im. ks. dr. Władysława Łęgi w Grudziądzu, Muzeum Ziemi Krajeńskiej w Nakle n. Not. oraz ze zbiorów prywatnych. W ramach tej wystawy prezentujemy również prace Wawrzyńca Bogdana Przygody, lokalnego artysty pochodzącego z Nakła nad Notecią. Pan Wawrzyniec od wielu lat rysuje i maluje konie. W tworzeniu prac posługuje się różnymi technikami, maluje zarówno farbami na bazie alkoholu, akwarelami, farbami akwarelowymi a także pastelami. Wystawa będzie czynna od 24 października do 1 marca 2026 r. Kuratorem wystawy jest Krzysztof Kamil Przygoda.
Kilka słów o wystawie:
Wystawa podzielona jest na między dwie kondygnacje muzeum. Na parterze prezentujemy prace nakielskiego artysty pana Wawrzyńca Bogdana Przygody, a pierwsze piętro podzieliliśmy na dwie części: w pierwszej znalazły się przedstawienia konia w sztuce, natomiast druga skupia się na obrzędach (w których pojawiają się wyobrażenia koni), użytkowaniu i hodowli koni.
Z pośród wielu udomowionych przez człowieka zwierząt, koń zajmuje wyjątkowe miejsce. Od wieków towarzyszył ludziom jako najpopularniejsze zwierzę pociągowe. Był niezastąpiony w życiu codziennym jako środek transportu i pomoc przy różnych pracach, ale także podczas prowadzonych przez ludzi niezliczonych wojen. Dziś na szczęście jest głównie używany w celach rekreacyjnych i sportowych.
Mnogość ras konia potrafi zadziwić. Różnią się budową ciała, temperamentem ale również użytkowaniem. Konie zimnokrwiste są masywne, wielkie i wytrzymałe, ale przy tym dość spokojne, dzięki czemu doskonale nadają się do ciężkich prac. Do tego typu koni należy np. koń belgijski zwany brabantem, koń sokólski oraz koń sztumski. Natomiast konie gorąco krwiste są znacznie mniejsze, bardzo szybkie i zwinne, cechuje je ognisty temperament. Do najbardziej rozpoznawalnych koni gorąco krwistych należą między innymi konie arabskie i angielskie. Co ciekawe według naukowców wszystkie współczesne rasy konia wywodzą się od trzech gatunków dzikich koni: Konia Przewalskiego, tarpana oraz konia leśnego.
W wierzeniach i mitologiach wielu ludów możemy spotkać się z magicznymi stworzeniami przypominającymi konie. Szczególnie bogata w takie stworzenia jest mitologia grecka, w której pojawiają się takie kreatury jak centaury, pegazy, jednorożce czy też hippokampy. Zresztą to właśnie konie miały powozić rydwanami słońca, księżyca oraz jutrzenki. Pośród dwunastu prac herosa Herkulesa było wysprzątanie stajni Augiasza, a inna polegała na wykradnięciu koni Diomedesa, stworzeń karmionych ludzkim mięsem.
Wikingowie uważali, że Odyn główne bóstwo ich panteonu dosiada ośmionogiego rumaka Slejpnira. Rumak wiernie służył swemu panu i był w stanie zabrać go do najodleglejszych lokacji. Innym koniem znanym w mitologii nordyckiej był Hrimfaxi, koń Nocy, z którego grzywy powstawała poranna rosa.
Według Słowian biały koń był atrybutem boga Świętowita, a jego grzywa i ogon miały chronić przed złymi siłami. W ich wierzeniach konie były przewodnikami, mogącymi dostrzegać duchy, ale również mogły zabierać dusze zmarłych do zaświatów. Niektóre plemiona słowiańskie potrafiły z ruchów świętych koni odczytywać przyszłość.
Znanym niemal w całej Europie zjawiskiem był Dziki Gon, wydarzenie podczas którego na niebie miały pojawiać się widma jeźdźców i wojowników, którzy na swych upiornych rumakach przemierzali nieboskłon. Biada każdemu, kto zbyt zbliżył się do zjaw, bowiem mógł zostać przez nie porwany.
Koń pojawia się również w wielu polskich obrzędach i zwyczajach dorocznych. Dla przykładu jeszcze do niedawna tworzono w naszym kraju maszkary obrzędowe przedstawiające konie albo jeźdźca na koniu. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszyły się zabawki drewniane wyobrażające koniki. Mogły to być konie na kiju, koniki na biegunach, albo koniki na kółkach lub najzwyczajniejsze figurki. Na szczęście tradycja wytwarzania drewnianych zabawek nie zanikła i dziś coraz więcej artystów wzorując się na starych zabawkach tworzy podobne.
O bliskich związkach ludzi z końmi świadczą niezliczone przedstawienia tych zwierząt w sztuce, począwszy od pierwszych malowideł naskalnych, a skończywszy na wielkich scenach batalistycznych, malowanych przez najwybitniejszych twórców każdej epoki.
Tekst i publikacja: Krzysztof Kamil Przygoda
Fotografie: Tomasz Pasieka i Krzysztof Kamil Przygoda
Plakat: Krzysztof Kamil Przygoda